t.

Imię i nazwisko
t.
Lokalizacja
WWW

scary and damaged.

  • Czwartek, 29 grudnia 2011

    • 03:10

      dawno mnie nie było. coś się zmieniło?

  • Środa, 31 sierpnia 2011

    • 16:11

      takie czasy, że wszystko szlag trafia.

  • Poniedziałek, 4 lipca 2011

  • Środa, 29 czerwca 2011

    • 08:44

      macie coś ładnego:

    • 08:43

      noc za krótką była.

  • Wtorek, 28 czerwca 2011

    • 23:58

      minusem szybkich ślubów jest to, że są mało spektakularne, ale who cares ;)

  • Sobota, 18 czerwca 2011

    • 19:53

      [^tonantzin] mrożone truskawki i kawa. whatever

    • 19:49

      sałatka z brokułami + wafle ryżowe z algami, bananem i kokosem. whatever, nie śpię od dwóch dni.

  • Poniedziałek, 13 czerwca 2011

    • 15:47

      oferta dopiero w wersji beta, za godzinę spotkanie, chce mi się spac, masę rzeczy do napisania. z pozytywnych rzeczy: wciąż żyję.

    • 11:11

      jestem najgorsza na świecie

  • Środa, 8 czerwca 2011

    • 23:20

      "Demokratyczny realizm vs realistyczny wilsonizm. Neokonserwatywny spór o amerykańską politykę zagraniczną" wymyśliłam temat. mogę iśc spac?

  • Sobota, 28 maja 2011

    • 14:49

      jaki przyimek do "implementacji"? "do" czy "w"?

  • Niedziela, 8 maja 2011

  • Poniedziałek, 18 kwietnia 2011

    • 16:30

      [^luca] ja jestem pesymistką. mieszkam w krakowie. mój najbliższy warzywniak zawsze bił rekordy cenowe.

    • 16:26

      [^luca] wiara w taniość warzywniaków to złudna wiara

  • Czwartek, 7 kwietnia 2011

  • Środa, 6 kwietnia 2011

  • Wtorek, 29 marca 2011

    • 20:20

      czy ten tydzień może się już, proszę, skończyc i zabrac ze sobą moją chorobę?

  • Niedziela, 27 marca 2011

    • 21:03

      fatalnie milion

    • 10:52

      po całym dniu prowadzenia zajęc nie powinni od człowieka wymagac powiedzenia "kilku słów przed kamerą". dawno już nic mnie tak nie zmęczyło.

  • Piątek, 25 marca 2011

    • 22:46

      jednodniowe przykucie do łóżka zmusza do opuszczenia zajęc, odwołania 3 spotkań, przesunięcia 2 spraw. witaj, frustracjo, dawno cię nie było!

    • 22:42

      [^tonantzin] póki co mam nadzieję, że jak się naszprycuję NSAIDs to jakoś może nawet dam radę!

    • 22:38

      sobota znowu szkoleniowa, ale przynajmniej szkolenie z metodyki zrobi ktoś inny, więc prowadzę tylko 2 warsztaty od południa do wieczora.

  • Środa, 23 marca 2011

    • 22:32

      przeprowadziłam impeachment i zostałam prezydentem. that's how i roll.

    • 20:31

      koordynator projektu: ja, osoba odpowiedzialna za rozliczenie projektu: ja. i tak x 3. deleguj zadania, do krocset!

    • 13:55

      [^szatanielica] #Blipdnia

    • 13:14

      [^luca] ech, ludzie potrafią reagowac racjonalnie na pedofilię. serio. wymaga to dużego wysiłku, ale da się.

    • 12:40

      spokojnie, jesteś ponad tym, nie zapomnij.

  • Wtorek, 22 marca 2011

  • Poniedziałek, 21 marca 2011

    • 22:12

      wnioski, preliminarze, zestawienia, oferty, specyfikacje, podania... rzyg.

  • Niedziela, 20 marca 2011

    • 23:07

      spokojnie, spokojnie, jesteś mądra, poradzisz sobie z tym z nadchodzącym tygodniem, spokojnie...

    • 22:59

      mam takiego łososia, że klękajcie narody

    • 10:24

      [^tonantzin] na domiar złego wyczynia jakieś dziwne zaloty w kiepskim stylu. przynajmniej pociąg ładny i szybko jedzie.

    • 10:20

      w pociągu intercity na trasie łódź-kraków konduktor nie zna angielskiego. wstyd okrutny. w dodatku jest burakiem, który nie zna słowa "proszę".

  • Piątek, 18 marca 2011

    • 21:58

      rozkminiam łódzkie mpk

    • 17:24

      jadę do łodzi jednym z tych mitycznych pociągów intercity wyglądających jak te, którymi jeździłam w italii kilka lat temu.150km/h szał!

  • Czwartek, 17 marca 2011

    • 16:17

      gdzie jest jakiś kaletnik w centrum?

    • 14:21

      to nie jest dobry dzień na załatwianie spraw

    • 11:54

      drugi dzień wagarów... weź się w garsc!

  • Środa, 16 marca 2011

    • 19:54

      jeden sen i tylko sen jest w stanie spowodowac splin, który przygwoździ do łóżka na cały dzień. popaprane trzeba miec życie, żeby coś takiego mogło się zdarzyc.

  • Niedziela, 13 marca 2011

    • 12:10

      7 godzin. co można zrobic w 7 godzin... i czy można wszystko

    • 00:30

      została mi jedna śrubka... wmawiam sobie, że jej obecnośc nie jest nieodzowna

  • Sobota, 12 marca 2011

    • 22:09

      odkręciłam ekran w laptopie, a klawiatury dalej nie mogę wtf?

    • 18:17

      najsłodszy cupcake ever

    • 15:58

      sprzątanie, pieczenie, czytanie, leżenie, spacerowanie, bieganie, cwiczenie, oglądanie, granie, śpiewanie. lenistwo. weekend.

  • Czwartek, 10 marca 2011

    • 21:43

      L'existentialisme est un humanisme

    • 15:58

      [^larwa] ja też podobnie za niezbyt poważną kontuzję dłoni dawno temu

    • 15:49

      urwij mi głowę. i zakop.